• Smoleński plan Berczyńskiego?

    Prezes Kaczyński nie ma sobie równych w wietrzeniu spisków, poszukiwaniu układów i przestępczych powiązań wśród swoich oponentów politycznych. Tymczasem „pod nosem” prezesa odbył się niejasny i wciąż niewyjaśniony proceder z W. Berczyńskim i A. Macierewiczem w rolach głównych. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Prokuratura pod dyktando?

    Nie mam wątpliwości, że Prawo i Sprawiedliwość łącząc stanowiska ministra sprawiedliwości z funkcją Prokuratora Generalnego, miało na celu podporządkowanie prokuratury partyjnej władzy. To podporządkowanie dało rządzącym wpływ na śledztwa. Kluczowym dla PiS jest oczywiście śledztwo smoleńskie. Rozwiązano prokuraturę wojskową, powołano nowy zespół prokuratorów i podkomisję Antoniego Macierewicza do ponownego zbadania przyczyn (zbadanej już przecież!) katastrofy z 10 kwietnia 2010 r. – wszystko w jednym celu – by uzasadnić, uwiarygodnić i utrzymać w publicznej świadomości absurdalne teorie wygłaszane od 7 lat przez Antoniego Macierewicza. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Szczerość Premiera

    Premier Morawiecki popisał się szczerością. I to już drugi raz w tej kadencji! Choć lepszym określeniem pewnie byłoby „dopiero drugi raz”. Ale ponieważ na bezrybiu i rak ryba – należy więc docenić szczerość, bo nie jest ona najmocniejszą stroną obecnie rządzących. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Świat nie zaczął się wczoraj, Panie Prezesie.

    Szczyt NATO w Warszawie już za nami. To fakt. Faktem jest także to, że na przestrzeni ostatnich kilku lat wiele osób, skutecznie zabiegało o to, by Polska obecność w NATO i obecność NATO w Polsce była widoczna i by owocowała realnym zwiększeniem naszego bezpieczeństwa. Wiele w tym zasług prezydenta Bronisława Komorowskiego i ministra Tomasza Siemoniaka. Nie bylibyśmy dziś beneficjentami decyzji naszych sojuszników o wzmocnieniu wschodniej flanki, gdyby nie wiele lat dobrej współpracy i gdyby nie osiągnięcia poprzedniego szczytu w Newport w 2014 r. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Dowody za 4 miliony

    Wacław Berczyński – przewodniczący komisji smoleńskiej powołanej przez Antoniego Macierewicza - podzielił się z opinią publiczną planami wydania 4 mln złotych, które do dyspozycji ma kierowana przez niego komisja. Mając w pamięci wszystkie tezy głoszone przez tego „eksperta” właściwie niewiele jest w stanie mnie zdziwić. Dzisiejsze informacje, że komisja chce zbudować wierną kopię samolotu TU 154 M i odtworzyć skrzydło Tupolewa są konsekwencją przekonań przewodniczącego komisji. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Z gospodarką jak z oponą, czyli PiS w natarciu

    To, co charakteryzuje PiS to lekceważenie dla wszystkich, którzy myślą inaczej i mają odwagę tymi przemyśleniami dzielić się głośno z opinią publiczną. I nie ma znaczenia, czy krytyczne uwagi wypowiada opozycja, środowiska opiniotwórcze, demokratyczne instytucje krajowe i zagraniczne. PiS nie czuje respektu przed nikim – nie liczą się autorytety, nie liczy się głos społeczeństwa – rządzący są dziś na wojnie ze wszystkimi. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Konstytucja - dla PiS kula u nogi?

    Rządzący mają problem z Konstytucją. Poważny. I bynajmniej tym razem nie chodzi mi o to, że nagle dostrzegli jak bardzo od miesięcy ją łamią. Po prostu skończyły im się chyba pomysły na to, jak jeszcze można ją zlekceważyć. Dlatego rozpoczęli krucjatę na rzecz jej zmiany. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jaki pan taki kram, czyli o ekspertach Antoniego Macierewicza

    Niezdrowa fascynacja spiskowymi teoriami związanymi z tzw. „zamachem smoleńskim” może być zgubna. Doskonale dowodzą tego ostatnie informacje dotyczące treści rozmów, które miały miejsce w kokpicie TU-154M „101”. Ekspertom udało się odczytać pełny ich zapis. Co z niego wynika? Otóż, jednoznacznie wskazują, że wszelkie dane i informacje ogłaszane dotąd przez Antoniego Macierewicza oraz zespół jego ekspertów od „wytrzymałości parówek i puszek po coli”, należy traktować jako brednie i urojenia. Brednie i urojenia osób, które w ten jakże dziwaczny dla normalnego człowieka sposób pragną publicznego rozgłosu. Nawet kosztem pamięci ofiar owego tragicznego 10 kwietnia. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kłamstwem w naiwność

    Dziś będzie o kłamstwie i o naiwności. O festiwalu kłamstw właściwie, bo z tym mamy do czynienia od wielu już tygodni w wykonaniu PiS w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. Będzie też o naiwności w polityce, która w naszych polskich warunkach bywa wprost proporcjonalna do poczucia własnej wyjątkowości. Ale jak to z naiwnością bywa – mści się na tych, którzy się nią kierują. Tym mocniej im większą cnotę z niej robią. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nieznajomość historii szkodzi

    Mamy w języku polskim i w naszej świadomości pewne utrwalone tradycją i historią słowa-klucze i słowa-symbole. Otwierają one, gdy ich używamy, pewne analogie, obrazy, wydarzenia z przeszłości. Bardzo chętnie sięgają po nie politycy, oratorzy, często autorytety. Niestety, równie często robią to bezrefleksyjnie. A szkoda, bo jednak zawsze warto wiedzieć co się mówi. Szczególnie, gdy sprawa dotyczy – tak jak w ostatnich dniach – Targowicy, która odżyła w świątecznym kazaniu arcybiskupa Michalika. CZYTAJ WIĘCEJ